• Radiotaxi MPT
  • 2,07_za_km
  • Zakupy do domu
  • Jedziesz dalej mniej płacisz
  • Przewóz dzieci
  • Przesyłki kurierskie
  • W niedziele i św -10procent 24h
  • Taryfa 1 -10procent
  • Taryfa 2 -10procent
  • Obsługa imprez okolicznościowych

Akceptujemy

Odwiedza nas aktualnie

Naszą witrynę przegląda teraz 7 gości 


Blog
Taxi w Krakowie – przewodnik nie tylko dla turystów

taxi

 

Zarówno turyści przybywający zwiedzać Kraków, jak i jego mieszkańcy korzystają czasem z usług taksówkarskich. Najczęściej taksówki są wykorzystywane do przewozu osób. W przypadku osób goszczących w mieście są to np. kursy z lotniska do hotelu lub już po zameldowaniu się na miejscu – do atrakcji turystycznych, których nie brakuje w Krakowie. Ale pamiętajmy, że taxi dziś to również przewozy bagażowe, przesyłki kurierskie czy zakupy na telefon.

Jak wybrać bezpiecznie taksówkę?

Wynajęcie taksówki wydaje się sprawą dziecinnie łatwą, ale nie zawsze takie jest. Przede wszystkim zamawiajmy taksówki telefonicznie. Warto mieć w telefonie mieć zapisany numer do jednej z krakowskich korporacji. Jeśli nie goni nas czas, nie zaszkodzi wejść na stronie internetową firmy taksówkarskiej i zapoznać się z cennikiem usług. Powinny w nim znaleźć się stawki w ramach poszczególnych taryf, cena za usługi w mieście i poza nim oraz koszt pozostałych dostępnych usług. Jeśli jednak nie zamawiamy taksówki telefonicznie czy poprzez stronę internetową, a bierzemy wolne auto z postoju, zwróćmy uwagę na to, czy samochód ma odpowiednie oznakowanie świadczące o tym, że należy do korporacji. Jest to podświetlony napis TAXI na dachu, hologram na przedniej szybie z numerem licencji i bumerem taksówki oraz logo na bocznych drzwiach. W przypadku braku satysfakcji z otrzymanych usług, będziemy wiedzieć, na kogo się poskarżyć.

O czym jeszcze warto pamiętać?

Warto śledzić strony internetowe przewoźników i interesować się aktualnymi promocjami. Niektóre korporacje oferują też karty stałego klienta oraz inne programy lojalnościowe. Przy wyborze auta warto również zwrócić uwagę, by było ono schludne i czyste. Nie zapominajmy też o naszych prawach jako pasażerów. Jednym z nich jest prawo do przejazdu najkrótszą drogą do punktu docelowego. Kierowca ma również obowiązek włączyć taksometr po zajęciu przez pasażera miejsca w taksówce. Na jego żądanie kierowca musi wystawić rachunek za przejazd. Warto o tym pamiętać podróżując taksówką – nie tylko po Krakowie.

 
Tuk-tuk – taksówka inna niż wszystkie

tuk tuk

 

Osoby często wyjeżdzające poza Europę, zwłaszcza do takich krajów jak Indie, Bangladesz, Nepal, Sri Lanka czy Pakistan, z pewnością nie raz miały okazję zobaczyć tuk-tuki nazywane również autorikszami. Są to charakterystyczne trójkołowe taksówki, mają jedno kółko z przodu, a dwa z tyłu, a do tego kabinę dla kierowcy oraz trzy miejsca dla pasażerów.  Mają też mały silnik i są bardzo lekkie. Tuk-tuk może jechać z maksymalną prędkością 50 km/h, ale w zatłoczonych metropoliach Azji czy Afryki nie osiągają nawet takiej prędkości

Jak zarabia kierowca tuka-tuka?

Tym, co łączy tuk-tuka z np. taksówką z Krakowa to fakt, że jego kierowca chce przede wszystkim zarobić. Dlatego kierowcy tuk-tuków zaciekle rywalizują o pasażerów, zwłaszcza bogatych turystów z Zachodu Europy czy Ameryki. Ale przy tym są to bardzo życzliwi i przyjaźni ludzie, z którymi łatwo się dogadać. Co prawda dla Europejczyka na wakacjach pierwszy przejazd hałaśliwym, niewyposażonym w boczne ściany tuk-tukiem może być szokiem, ale z pewnością można polubić ten element lokalnego kolorytu. Część tuk-tuków wyposażona jest w taksomtery – co wcale nie oznacza, że pasażer zapłaci za przejazd taksówką zgodnie ze wskazaniem tych urządzeń. Wsiadając to azjatyckiego taxi warto już z góry uzgodnić z kierowcą, jaką kwotę zapłacimy za przejazd. Na szczęście nawet ceny dla turystów nie są zbyt wygórowane.

 

Tuk-Tuk w Krakowie? Czemu nie?

Popularność tuk-tuków sprawiła, że moda na nie dotarła również w inne części świata. Np. autorikszą można się przejechać w Londynie, ale nie tylko… Od niedawna elektryczne tuk-tuki jeżdżą również w Krakowie. Zwiedzanie dawnej stolicy Polski takim niekonwencjonalnym pojazdem może być ciekawym doświadczeniem dla tych, którzy akurat nie wybierają się do Kambodży czy Tajlandii. I choć raczej tuk-tuki nie dołączą do floty wszystkich korporacji taksówkarskiej w Krakowie i nie zastąpią tu tradycyjnych taksówek, warto pamiętać o tej ciekawej alternatywie.

 
Jak zostać taksówkarzem? Przewodnik dla kandydatów

taksowkarz

 

Osoby chcące związać swoją przyszłość z pracą taksówkarza muszą spełnić pewne wymogi określone przez prawo. Kluczową sprawą jest uzyskanie licencji uprawniającej do wykonywania tego zawodu. Aby móc się o nią obiegać, należy mieć ukończone 21 lat oraz posiadać prawo jazdy kat. B. Wymagane jest również przedstawienie aktualnego zaświadczenia lekarskiego potwierdzającego brak przeciwskazań do pracy taksówkarza. Przyszły taksówkarz nie może być też osobą karaną za przestępstwa umyślne przeciwko zdrowiu i życiu, mieniu, wiarygodności dokumentów, bezpieczeństwu w komunikacji, środowisku oraz wolności seksualnej i obyczajowości.

Bez auta się nie obejdzie

Jest rzeczą oczywistą, że do świadczenia usług taksówkarskich niezbędny jest własny samochód. Pojazd nie tylko musi być w pełni sprawny, ale też posiadać uprawnienia do przewozu osób, w tym m.in. klimatyzację. Dobra wiadomość jest taka, że auto nie musi być nowe. Samochód może być wzięty na kredyt lub w ramach leasingu. Legalna praca na taksówce wymaga też założenia własnej działalności gospodarczej oraz zakupu taksometru i kasy fiskalnej z homologacją.

Kolejny krok – udział w szkoleniu

Szkolenie z transportu drogowego organizowane jest przez Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego i zakończone jest egzaminem. Takie egzaminy odbywają się kilkanaście razy do roku. Szkolenie jest dwudniowe, obejmuje około 20 godzin nauki m.in. topografii miasta oraz przepisów dotyczących przewozu osób i bagażów czy stref cenowych w Krakowie, Warszawie czy innym mieście, w którym będzie pracował taksówkarz. Wiadomości te weryfikowane są na egzaminie kończącym szkolenie – należy uzyskać przynajmniej 70% poprawnych odpowiedzi, aby go zdać. Po zdaniu egzaminu kandydat może wystąpić o przyznanie licencji. Już po jej otrzymaniu warto rozważyć przystąpienie do korporacji taksówkarskiej.

 
Najciekawsze taksówki na świecie

 

Taksówki

 

Taksówki są dziś obecne  w wielu miejscach na świecie. Pod względem ilości samochodów i kierowców świadczących usługi taksówkarskie przodują największe światowe metropolie takie jak Nowy Jork, Londyn czy Barcelona. Nasze aglomeracje jak Warszawa czy Kraków również mogą pochwalić się sporą liczbą taksówek. Ale taksówka taksówce nierówna – bowiem po niektórych miastach jeżdżą kultowe samochody, które stały się nieodłączną częścią miejskiego krajobrazu światowych metropolii.

„NY Cab” – coś więcej niż taksówka

Palmę pierwszeństwa w kategorii kultowych taksówek bezapelacyjnie dzierżą te nowojorskie. Wszyscy kojarzymy charakterystyczne żółte auta z popularnych amerykańskich filmów i seriali.  Być w Nowym Jorku i nie przejechać się żółtą taksówką  - to jak być w Paryżu i nie zobaczyć Wieży Eiffle’a. Matecznikiem żółtych taksówek jest Manhattan – w innych dzielnicach można spotkać auta w innym kolorze przewożące pasażerów np. od 2013 roku po NY jeżdżą również zielone taksówki.

Taxi w Londynie

Z kolei w stolicy Zjednoczonego Królestwa królują konserwatywne modele taksówek. W ostatnich dziesięcioleciach były to czarne Austiny FX4 i ich kolejne, nowsze odsłony, m.in. LTI TX4. Ale warto też zauważyć, że niedawno padła też propozycja, by tradycyjne auta zastąpić elektrycznymi taksówkami. Byłaby to prawdziwa rewolucja komunikacyjna.

Różne kontynenty – różne taksówki

Po stolicy Argentyny jeżdżą auta w charakterystycznych kolorach – tamtejsze taksówki mają żółte dachy i czarną resztę nadwozia. Po latach dominacji takich modeli marek Peugeot, Fiat i Renault, dziś w Buenos Aires królują m.in. Chewrolety i Volksvageny z segmentu B. Pozostając w Ameryce Południowej – jeszcze do niedawno po stołecznej metropolii Meksyku jeździły charakterystyczne Volksvageny Garbusy. Dziś zainteresowani przejazdem taksówką trafią tam raczej na inne, nowsze, choć tanie modele Volksvagena, Nissana czy Forda. I jeszcze jedno miasto w naszym podsumowaniu – piękna Barcelona. Stolica Katalonii słynie z czarnych taksówek z żółtymi drzwiami i taką klapą od bagażnika. Poza wysłużonymi Seatami po Barcelonie jeżdżą jako taxi m.in. Skody i Toyoty.